„Miłość małżeńska może być piękna. Recepta na szczęście w małżeństwie”.

1 października 2009 | Dodaj komentarz »

Wstęp

Miłość małżeńska naprawdę może być piękna! Wiem, że czasami trudno w to uwierzyć. Jednak jest to w zasięgu naszych możliwości i co więcej: bardzo łatwo można taki stan osiągnąć.image1
W ostatnim okresie bardzo zintensyfikowała się ilość kryzysów i rozpadów małżeństw. Do moich uszu bez przerwy docierają komunikaty, typu: „Słyszałeś, oni nie są już razem, oni są już po rozwodzie, on od niej odszedł, ona go zostawiła”. Jest tego dużo i coraz więcej. Czasami myślę, że chyba się już uodporniliśmy, zobojętnieliśmy. Walczę z tym, nie chcę obojętnieć, nie chcę dać się zarazić wirusem „mentalności rozwodowej”. Ciągle odczuwam w takim przypadku smutek, ponieważ niewiele było potrzeba, aby do tej tragedii nie doszło.
Przyglądając się kondycji małżeństw i ilości dramatów, nie mam wątpliwości, że pierwszą przyczyną słabnięcia więzi, uczucia, oddalania się od siebie i wchodzenia w fazę kryzysu jest ignorancja! Tak, to brak wiedzy, nieprzygotowanie, zlekceważenie zasad, doprowadzają prędzej czy później do niebezpiecznych, czasami dramatycznych konsekwencji.
Każde małżeństwo może być piękne i możemy z niego czerpać nieograniczoną ilość siły, energii, mocy. Kochani, jest to bardzo, ale to bardzo proste. Aby odczuwać największy poziom zadowolenia z małżeństwa trzeba spełnić dwa warunki. Pierwszy: trzeba znać „instrukcję obsługi” małżeństwa. Drugi: trzeba ją konsekwentnie stosować. Jakże często kupując nowy sprzęt do domu, otwieramy opakowanie, podłączamy i używamy, nawet nie otwierając pierwszej strony instrukcji obsługi. Wówczas bardzo szybko dochodzi do uszkodzenia, zniszczenia. Z małżeństwem jest podobnie. Wielu jest przekonanych, że wie, jak trzeba go używać, że jakoś to będzie, samo się potoczy, rozwinie. Błąd! Jeśli będzie: „jakoś to będzie”, to nic nie będzie, to będzie dramat!
Bardzo łatwo można zepsuć małżeństwo, doprowadzić do zniszczenia, ale niełatwo jest naprawić. Lepiej więc zapobiegać, postępując właściwie.
I tu jest problem. Często po naukach na temat małżeństwa, których dosyć dużo ostatnio prowadzę, słyszę słowa: „Gdybyśmy to słyszeli wcześniej…”, albo: „Dlaczego nikt nam tego wcześniej nie powiedział?”. No tak, ja także się z tego powodu smucę, ale zawsze dodaję: nigdy nie jest za późno. Każde małżeństwo można uratować. Jeśli jest źle, może być lepiej. Jeżeli jest dobrze, może być jeszcze lepiej. Trzeba tylko przyswoić sobie określoną dawkę wiedzy i brać się do pracy. Warto! Mogę z całym przekonaniem powiedzieć, że jestem bardzo szczęśliwy w moim małżeństwie. Kocham moją żonę i życie z nią jest głównym źródłem wszelkich moich sił i motywacji. Mamy za sobą 27 lat tej pięknej przygody. Nie zawsze było idealnie, ale od dawna rozumiemy, że to od nas zależy, od naszego wysiłku i ofiary. Nie ma nic piękniejszego od czułego uśmiechu żony, możliwości przytulenia się do niej, usłyszenia słów: kocham cię, jesteś najwspanialszym człowiekiem na świecie. Tak dziś jest i pragniemy, aby tak było zawsze. Ale ciężko nad tym pracujemy. Znamy już instrukcję, staramy się jej przestrzegać.
Treści zawarte w prezentowanej książce są inne niż w moich poprzednich opracowaniach. Ostatnie lata były dla mnie bardzo obfite w wielorakie spotkania z małżonkami, doradcami życia rodzinnego, duszpasterzami, narzeczonymi. Pozwoliło mi to wyselekcjonować konkretne, najważniejsze treści i ująć je w takiej formie. To, co pokazuję, uznaję za najważniejsze zagadnienia z tej dziedziny. Jest to kompendium, elementarz.
Jak łatwo można się zorientować z przypisów i bibliografii, dosyć często odwołuję się do amerykańskiego terapeuty i pisarza Gary’ego Chapmana. W ostatnim okresie na naszym polskim rynku wydawniczym ukazało się dużo dobrych książek na temat małżeństwa. Staram się na bieżąco czytać wszystkie opracowania z tej dziedziny. W mojej ocenie książki pana Chapmana są bez wątpienia najwartościowsze. Nazywam go najlepszym współczesnym znawcą tej tematyki. Jest on dla mnie dużym autorytetem. Jest osobą wierzącą i to, co pisze, ma bardzo duże zakorzenienie w chrześcijańskiej wizji związku małżeńskiego. Nie jest katolikiem, dlatego w jego nauczaniu nie znajdziemy określenia „sakrament małżeństwa”, nie spotkamy odniesienia małżeństwa do Eucharystii i czasami możemy być zaskoczeni, że nie wyklucza rozwodu. Wynika to właśnie z owej inności „bazy” doktrynalnej. Jednak jego nauczanie może być bardzo wartościowym uzupełnieniem tego, co wypływa z naszego, katolickiego nurtu.
Przygotowywałem to opracowanie nie tylko z myślą o małżonkach. Bardzo pragnę, aby było ono także pomocne wszystkim, dla których tematyka sakramentalnego związku mężczyzny i kobiety jest bliska. Bardzo pragnę, aby mogło ono być pomocne dla duszpasterzy, doradców życia rodzinnego, nauczycieli i katechetów. Chciałbym zainteresować tą książką także młodzież i narzeczonych.
Jestem bardzo wdzięczny kilku konkretnym osobom za zmobilizowanie mnie do przygotowania tego opracowania. Chcę tu najpierw wymienić księdza Stanisława Krzyżanowskiego z Trzęsacza, z którym ostatnio współpracuję, a który mocno prosił o przygotowanie takiej książeczki. Dziękuję ojcu Andrzejowi Rębaczowi za możliwość wielu spotkań z kapłanami, dzięki którym zrozumiałem, że potrzebne jest konkretne narzędzie. Moje wyrazy wdzięczności kieruję pod adresem Janusza, który po ludzku przegrał już swój związek, ale który nie daje mi spokoju i mocno mobilizuje, aby robić wszystko, co jest możliwe, aby ratować małżeństwa.
Cały trud napisania tego opracowania dedykuję mojej żonie Joli. Bogu wyrażam wielką wdzięczność, że Takim Skarbem mnie obdarował!

Spis treści

Wstęp
I. Motywacja
1. Jan Paweł II – największy autorytet
2. Dzieło sztuki
3. Misja
II. Istota. Czym różni się małżeństwo od rodziny
III. Małżeństwo w zamyśle Bożym
1. Powołanie do miłości (Rdz 1, 27-28)
2. Małżeństwo
3. Rodzicielstwo
4. Inna droga (Mt 19, 10-12)
5. Wartość małżeństwa (Hbr 13,4)
6. Mistyka małżeństwa (Ef 5, 31-32)
IV. Małżeństwo w oczach nauki
V. Recepta
1. Hierarchia wartości
2. Hierarchia osób
3. Pokarm miłości małżeńskiej
4. Świętość łoża małżeńskiego
5. Fundament duchowy
VI. Duszpasterstwo małżeństw
1. Dlaczego duszpasterstwo małżeństw?
A. Odpowiedzialni
B. Przykłady realizacji
C. Propozycje działań duszpasterskich, adresowanych do małżonków
2. „Liga Mistrzów”
Zakończenie
Bibliografia

Opublikowano dnia czwartek, 1 Październik 2009 o godz. 10:38 w kategorii Moje książki. Możesz śledzić komentarze tego wpisu przy pomocy kanału RSS 2.0. Możesz zostawić komentarz lub wysłać sygnał trackback ze swojego bloga.

Zostaw odpowiedź

*