Jan Paweł II prosi o obronę małżeństwa i rodziny

22 września 2009 | Dodaj komentarz »

„Jeśli bowiem z jednej strony jest w świecie obecna ewangelia i ewangelizacja, to z drugiej strony jest także w nim obecna potężna anty-ewangelizacja, która ma też swoje środki i swoje programy i z całą determinacją przeciwstawia się ewangelii i ewangelizacji” ( „Przekroczyć próg nadziei”).

„Niesie ono (nowe tysiąclecie) dla chrześcijan ogromne wyzwanie, bo sprzeciw wobec Jezusa rozwinie się do niewyobrażalnych rozmiarów, przybierając formę zorganizowanych struktur, zalegalizowanego prawodawstwa. I trzeba będzie być radykalnym znakiem pośród różnych wymyślnych prześladowań” (Przemówienie na zakończenie Wielkiego Jubileuszu).

„Można mówić w pewnym sensie o wojnie silnych przeciw bezsilnych.
Powstaje w ten sposób swoisty spisek przeciw życiu” („Evangelium Vitae”).

„Kościół jest przekonany, że pogłębiając i głosząc naukę o rodzinie, spełnia swoją posługę wobec wszystkich ludzi. Zdradziłby człowieka, gdyby nie głosił swego orędzia na temat rodziny. Bądźcie więc pewni, że ilekroć w duchu wolności, pokory i miłości przekazujecie Dobra Nowinę o rodzinie, jesteście siewcami dobra” (Do Polaków w Auli Pawła VI, 12.10.1980r.)

„Rodzina przeżywa dzisiaj bodaj najostrzejszy i bez precedensu kryzys.(…) W obliczu pogardy dla najwyższej wartości życia, pogardy, która prowadzi do legalizacji unicestwienia istoty ludzkiej w łonie matki, w obliczu aktualnego rozpadu jedności rodziny, jedynej gwarancji pełnego wychowania dzieci i młodzieży, w obliczu dewaluacji jasnej i czystej miłości, niepohamowanego hedonizmu, rozpowszechniania pornografii – należy przypominać o świętości małżeństwa, o wartości rodziny, o nietykalności ludzkiego życia. Nie ustanę nigdy w wypełnianiu tej misji” (Przemówienie do Kolegium Kardynałów, 22.12.1980r.).

„Może dlatego mówię tak, jak mówię, ponieważ to jest moja matka, ta ziemia! To jest moja matka, ta Ojczyzna! To są moi bracia i siostry! I zrozumcie, wy wszyscy, którzy lekkomyślnie podchodzicie do tych spraw, zrozumcie, że te sprawy nie mogą mnie nie obchodzić, nie mogą mnie nie boleć! Was też powinny boleć! Łatwo jest zniszczyć, trudniej odbudować. Zbyt długo niszczono! Trzeba intensywnie odbudowywać! Nie można dalej lekkomyślnie niszczyć!” (Kielce, 3.06.1991r.).

„Niestety ataki na małżeństwo i rodzinę stają się z każdym dniem coraz silniejsze i coraz bardziej radykalne zarówno na płaszczyźnie ideologicznej, jak i w sferze prawodawstwa” (Przemówienie do przedstawicieli Forum Stowarzyszeń Rodzinnych, 18. 12. 2004r.).

„Kościół, świadomy tego, że małżeństwo i rodzina stanowią jedno z najcenniejszych dóbr ludzkości, pragnie nieść swoją naukę i zaofiarować pomoc tym, którzy znając wartości małżeństwa i rodziny, starają się pozostać im wierni; tym, którzy w niepewności i niepokoju poszukują prawdy; i tym, którzy niesłusznie napotykają na przeszkody w realizowaniu własnej wizji rodziny. Podtrzymując pierwszych, oświecając drugich i wspierając tych, którym stwarzane bywają trudności, Kościół pragnie służyć każdemu człowiekowi, zatroskanemu o losy małżeństwa i rodziny” („Familiaris consortio”, p.1).

„Kościół oświecony wiarą, która pozwala mu poznać całą prawdę o wielkiej wartości małżeństwa i rodziny oraz o ich głębokim znaczeniu, czuje się przynaglony do głoszenia Ewangelii — „dobrej nowiny” — wszystkim bez wyjątku, a zwłaszcza ludziom powołanym do małżeństwa i przygotowującym się do niego, wszystkim małżonkom i rodzicom całego świata” ( j.w., p.3).

„Podstawowym obowiązkiem Kościoła jest potwierdzanie z mocą — jak to uczynili Ojcowie Synodu — nauki o nierozerwalności małżeństwa. Tym, którzy w naszych czasach uważają za trudne lub niemożliwe wiązanie się z jedną osobą na całe życie, i tym, którzy mają poglądy wypaczone przez kulturę odrzucającą nierozerwalność małżeństwa i wręcz ośmieszającą zobowiązanie małżonków do wierności, należy na nowo przypomnieć radosne orędzie o bezwzględnie wiążącej mocy owej miłości małżeńskiej, która w Jezusie Chrystusie znajduje swój fundament i swoją siłę” (j.w.,p.20).

„Właśnie dlatego, że miłość małżonków jest szczególnym uczestnictwem w tajemnicy życia i miłości samego Boga, Kościół ma świadomość, że otrzymał specjalne posłannictwo strzeżenia i ochraniania tak wielkiej godności małżeństwa i tak wielkiej odpowiedzialności za przekazywanie życia ludzkiego” (j.w.,p.29).

„Troska duszpasterska o rodzinę prawidłowo założoną oznacza w praktyce, że zadaniem wszystkich członków lokalnej wspólnoty kościelnej jest okazywanie pomocy parze małżeńskiej w odkrywaniu i przeżywaniu przez nich nowego powołania i posłannictwa”(j.w.,p.69).

„Czy tutaj nie doznajemy zarazem w szczególnej mierze zagrożenia? Tej moralnej klęski, którą ponosi człowiek: kobieta, mężczyzna, dzieci! A zarazem społeczeństwo, a zarazem naród. I państwo też. Nie można „rozchwiać” tej „małej” wspólnoty, może słabej, może niewystarczającej, która jednak jest u korzenia wszystkich wspólnot, ażeby całe życie społeczne i narodowe nie doznało strat i szkód niepowetowanych” (Szczecin, 11.06.1987r.).

„Drodzy kapłani rzymscy, naszym zadaniem jest głosić nieustannie tę wielką prawdę o miłości i o chrześcijańskim małżeństwie i dawać jej świadectwo. Co prawda naszym powołaniem nie jest małżeństwo, a kapłaństwo i dziewictwo dla królestwa Bożego. Zostaliśmy jednak powołani, aby właśnie w dziewictwie — przyjmowanym i zachowywanym z radością — w sposób odmienny, lecz nie mniej pełny przeżywać prawdę miłości, całkowicie oddając się — w łączności z Chrystusem — Bogu, Kościołowi i braciom w człowieczeństwie. Nasze dziewictwo «podtrzymuje w Kościele żywą świadomość tajemnicy małżeństwa i chroni je przed wszelkim pomniejszeniem i zubożeniem»(Familiaris consortio, 16)” (Do duchowieństwa Rzymu, 26 II 2004r.).

„Drodzy kapłani, postawienie rodziny w centrum albo — lepiej jeszcze — uznanie jej centralnej roli w zamyśle Boga wobec człowieka, a co za tym idzie — także w życiu Kościoła oraz społeczeństwa to nieodzowne zadanie, które realizowałem w ciągu dwudziestu pięciu lat pontyfikatu, podobnie jak wcześniej przez lata posługi kapłańskiej i biskupiej oraz w pracy naukowej i dydaktycznej na uniwersytecie”(j.w.).

„Kościół w Europie we wszystkich formach działalności i życia musi wiernie głosić prawdę o małżeństwie i rodzinie. (…)W tym kontekście Kościół powinien głosić z nową mocą to, co Ewangelia mówi o małżeństwie i o rodzinie, aby uzmysłowić ich znaczenie i wartość w zbawczym planie Bożym. Szczególnie konieczne jest potwierdzenie, że te instytucje w rzeczywistości stanowią wyraz woli Boga” („Ecclesia in Europa”, p. 90).

„Małżeństwo jest początkiem nowej wspólnoty, miłości i życia, od której zależy przyszłość człowieka na ziemi. Pan Jezus początek swej działalności wiąże z Kaną Galilejską, ażeby ukazać tę prawdę. Jego obecność na uczcie weselnej uwydatnia podstawowe znacznie małżeństwa i rodziny dla Kościoła i społeczeństwa. Posłannictwo parafii związane jest z małżeństwem i rodziną, Jest ku niej w podstawowej mierze skierowane” (Homilia w rzymskiej parafii Niepokalanej i św. Jana Berchmasa, 20.01.1980).

„Ten kryzys nie ominął rodziny, nie ominął on, niestety, polskiej rodziny! Powoduje tyle obrazy Boga, jest przyczyną wielu nieszczęść i zła. Dlatego jest przedmiotem szczególnej wrażliwości i szczególnej troski Kościoła. Za cyframi wszak, za analizami i opisami stoi tu zawsze żywy człowiek, tragedia jego serca, jego życia, tragedia jego powołania. Rozwody… wysoka liczba rozwodów. Trwałe skłócenie i konflikty w wielu rodzinach, a także długotrwałe rozstania na skutek wyjazdu jednego z małżonków za granicę” ( Kielce, 3.06.1991r.).

„Małżonkowie chrześcijańscy! W waszej komunii życia i miłości, w waszym wzajemnym oddaniu oraz w wielkodusznym przyjmowaniu dzieci, bądźcie w Chrystusie światłem świata! Pan was prosi, abyście każdego dnia stawali się jak lampa, która nie pozostaje w ukryciu, ale postawiona jest „na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu” (Mt 5,15). Bądźcie przede wszystkim „dobrą nowina dla trzeciego tysiąclecia”, gorliwie żyjąc swoim powołaniem” (IV Światowe Spotkani Rodzin w Manili, styczeń 2003r.).

„Istotne jest stwierdzenie Papieża, że nauczanie Kościoła o małżeństwie nie jest tylko jedną z wielu koncepcji stworzonych przez ludzi, lecz Bożą prawdą ludziom daną i zadaną, która do tego stopnia ma bezwzględną moc zbawiającą, że poza nią nie ma autentycznego dobra dla człowieka” (K. Lubowicki, „Duchowość małżeństwa w nauczaniu Jana Pawła II”, Kraków 2005r., s. 352)[1].

„Co stało się z przykazaniem: „Nie cudzołóż” w naszym polskim życiu? Czy małżonkom naprawdę zależy na tym, ażeby ich dzieci rodziły się z czystych rodziców? Czy nosimy w sobie poczucie, że ciało ludzkie jest wezwane do zmartwychwstania i że winniśmy troszczyć się o zachowanie jego godności? Czy potrafimy sobie uświadomić, że ludzka płciowość jest dowodem niesłychanego wręcz zaufania, jakie Bóg okazuje człowiekowi, mężczyźnie i kobiecie, i czy staramy się tego Bożego zaufania nie zawieść? Czy pamiętamy o tym, że każdy człowiek jest osobą i że nie wolno drugiego człowieka sprowadzać do roli przedmiotu, który z pożądliwością można oglądać lub którego się po prostu używa? Czy narzeczeni budują swoją przyszłą jedność małżeńską, tak jak się to robić powinno, to znaczy zaczynając od budowania jedności ducha? Czy małżonkowie pracują nad pogłębieniem swojej małżeńskiej jedności – pomimo całego trudu, a także obiektywnych trudności, jakie niesie z sobą życie, pomimo różnych ułomności, jakimi oboje są obciążeni? Czy pamiętają o tym, że w momencie ich ślubu przed ołtarzem sam Chrystus zobowiązał się być z nimi zawsze, być ich światłem i mocą? Czy małżonkom naprawdę zależy na tym, aby ta Boska obecność Chrystusa napełniała ich życie małżeńskie i rodzinne? Pytania te stawiam przed Bogiem, stawiam je wszystkim rodzinom katolickim, wszystkim małżonkom, wszystkim rodzicom w całej Polsce!” (Łomża, 4.06.1991r.).

[1] Nie jest to bezpośrednia wypowiedź Jana Pawła II, ale jej treść, wynikająca z bardzo wnikliwej analizy nauczania Papieża, zawiera bardzo mocna dawkę motywacji.

Opublikowano dnia wtorek, 22 Wrzesień 2009 o godz. 11:53 w kategorii Prosi, o obronę małżeństwa i rodziny. Możesz śledzić komentarze tego wpisu przy pomocy kanału RSS 2.0. Możesz zostawić komentarz lub wysłać sygnał trackback ze swojego bloga.

Zostaw odpowiedź

*