Dlaczego Duszpasterstwo Małżeństw?

22 września 2009 | Dodaj komentarz »

Nie mam już najmniejszych wątpliwości, że zaistnienie, rozwinięcie,DSC01239 funkcjonowanie DM ( Duszpasterstwa Małżeństw) staje się pilną koniecznością. Nie ma tej wątpliwości już także coraz większa ilość duszpasterzy i samych małżonków. Bardzo się cieszę, że DR (Duszpasterstwo Rodzin) w polskim Kościele działa bardzo prężnie, ale w ramach tych działań nie wiele robi się dla samych małżeństw. Mamy Diecezjalne Duszpasterstwa Rodzin na czele z Diecezjalnymi Duszpasterzami Rodzin, realizujemy szereg działań, organizujemy szkolenia, kursy, rekolekcje, a małżeństwa rozpadają się w tempie lawinowym!
Małżeństwo i rodzina to dwie różne rzeczywistości! Karol Wojtyła, nasz umiłowany Jan Paweł II już w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku powiedział: „Rodzina jest instytucją, u podstaw której stoi małżeństwo. Nie można w życiu wielkiego społeczeństwa ustawić prawidłowo rodziny, nie ustawiając prawidłowo małżeństwa. Nie znaczy to jednak, że małżeństwo należy traktować tylko i wyłącznie jako środek do celu, którym jest rodzina. Jakkolwiek bowiem małżeństwo naturalną drogą prowadzi do jej zaistnienia i powinno być na nią otwarte, to jednak przez to samo małżeństwo bynajmniej nie zatraca się w rodzinie. Zachowuje ono swą odrębność jako instytucja, której wewnętrzna struktura jest inna, różna od wewnętrznej struktury rodziny” (podkreślenie moje) [1].
Już pierwsze zdanie tego fragmentu ukazuje podstawową zależność: małżeństwo jest fundamentem rodziny i to jego jakość warunkuje jakość rodzin, parafii, narodu. Takie są rodziny jakie małżeństwa. Takie są dzieci, taka jest młodzież, jakie są małżeństwa ich rodziców.
W zdaniu drugim Karol Wojtyła podaje właściwy kierunek działa społecznych i duszpasterskich: nie będzie właściwych i oczekiwanych efektów na płaszczyźnie Duszpasterstwa Rodzin, jeżeli najpierw nie wzmocnimy małżeństwa, będących podstawą rodziny! Podobna zależność występuje na płaszczyźnie działań społecznych i politycznych: chcąc skutecznie pomagać rodzinie, doprowadzać do owocnych działań w zakresie polityki prorodzinnej, najpierw musimy intensywnie wspierać małżeństwa, realizować politykę promałżeńską.
Jednak najważniejsza część cytowanej wypowiedzi to słowa: „Zachowuje ono (małżeństwo) swą odrębność jako instytucja, której wewnętrzna struktura jest inna, różna od wewnętrznej struktury rodziny”. Małżeństwo i rodzina to dwie odrębne rzeczywistości. Małżeństwo prowadzi do zaistnienia rodziny, ale się w niej nie zatraca. Istota małżeństwa jest inna od istoty rodziny. Czymś innym jest małżeństwo, czymś innym jest rodzina. Takie treści już wówczas, kiedy były wypowiadane przez Karola Wojtyłę wzbudzały duże poruszenie i śmiało mogły być nazwane rewolucyjnymi, ale podobnie jest po pięćdziesięciu latach. Mają z tym problemy politycy, duszpasterze, ale także sami małżonkowie. Wielu z nas myśli, że małżeństwo istniej do momentu narodzin dziecka, dzieci, potem przekształca się, ewoluuje, „przepoczwarza” się w rodzinę. Jak są dzieci, to już nie ma małżeństwa. I tu jest początek kryzysu małżeństw.
Ks. abp Kazimierz Majdański, bardzo zasłużony dla rozwoju nauki i działań związanych z małżeństwem i rodziną, nauczał: „Nie można bowiem podkreślać instytucji rodzicielstwa przed instytucją małżeństwa: byłoby to teologicznie nieuzasadnione. Sakrament małżeństwa odnosi się najpierw i bezpośrednio do małżeństwa i do miłości małżeńskiej, dopiero zaś w następstwie do ojcostwa i macierzyństwa”[2].
Jasno więc trzeba stwierdzić, że Duszpasterstwo Rodzin i Duszpasterstwo Małżeństw to dwie różne dziedziny działań duszpasterskich. Oczywiście w ramach DR można realizować DM, ale w praktyce nie robi się prawie nic, mając często usprawiedliwienie, że przecież sporo robimy z zakresu DR. Małżonkowie potrzebują bardzo konkretnych działań, skierowanych bezpośrednio do nich, dlatego koniecznym, pilnym i niezbędnym staje się utworzenie Duszpasterstwa Małżeństw, jako oddzielnej dziedziny. Konieczne staje się także potraktowanie tej płaszczyzny jako nadrzędnej w Kościele, ponieważ:

1. „Niestety ataki na małżeństwo i rodzinę stają się z każdym dniem coraz silniejsze i coraz bardziej radykalne zarówno na płaszczyźnie ideologicznej, jak i w sferze prawodawstwa” (Jan Paweł II, Przemówienie do przedstawicieli Forum Stowarzyszeń Rodzinnych, 18. 12. 2004r.)
2. Większość małżeństw nie jest w stanie bronić się przed tymi atakami, gdyż nie są do tego merytorycznie i duchowo przygotowane.
3 „Istotne jest stwierdzenie Papieża, że nauczanie Kościoła o małżeństwie nie jest tylko jedną z wielu koncepcji stworzonych przez ludzi, lecz Bożą prawdą ludziom daną i zadaną, która do tego stopnia ma bezwzględną moc zbawiającą, że poza nią nie ma autentycznego dobra dla człowieka” (K. Lubowicki, „Duchowość małżeństwa w nauczaniu Jana Pawła II”, Kraków 2005r., s. 352 )
4. To jakość małżeństw warunkuje efektywność działań na płaszczyźnie DR.
5. Wzrastająca ilość małżeństw rozpadających się potwierdza, że konieczne jest intensywne ich wspieranie.
6. „Chciałbym tu zapytać tych wszystkich, którzy za tę moralność małżeńską, rodzinną mają odpowiedzialność, tych wszystkich: czy wolno lekkomyślnie narażać polskie rodziny na dalsze zniszczenie?” ( Jan Paweł II, Kielce, 3.06.1991r.)

Odpowiedzialność za moralność małżeńską, rodzinną ponoszą najpierw i przede wszystkim osoby „z urzędu” zatroskane za moralność tych wspólnot. Pewna analogia: kapłani na początku swojej drogi kapłańskiej również nie w pełni zdają sobie sprawę z istoty i głębi sakramentu kapłaństwa. W wielu Diecezjach konsekwentnie realizuje się formację kapłańską, głównie przez pierwsze pięć lat. Jej celem jest podniesienie świadomości owej istoty, głębi i wielkości powołania kapłańskiego. Małżonkowie także w małym stopniu, w chwili zawierania małżeństwa, zdają sobie sprawę z jego piękna, wielkości, świętości, nierozerwalności, głębi. Jakie działania podejmujemy, aby tę świadomość podnosić w miarę upływu lat wspólnego życia łaską sakramentu? Wielu małżonków potwierdza, że otrzymują wielki dar sakramentu małżeństwa i po wyjściu z kościoła rzucani są na głęboką wodę…Niestety szybko zaczynają tonąć. Ten, kto udziela sakramentów, ten za ich rozwój, wykorzystywanie i trwanie jest odpowiedzialny.
Smuci nas małżonków, że powstają duszpasterstwa związków nie sakramentalnych, a nie ma duszpasterstwa małżeństw sakramentalnych. Trzeba najpierw zapobiegać, a potem leczyć poranionych.
Jest to więc już właściwy moment, aby podjąć skuteczne i intensywne działania z zakresu Duszpasterstwa Małżeństw. Trzeba tylko uczciwie powiedzieć, że DR nie jest DM.
Co konkretnie można robić?
Na szczęście są już przykłady i pomysły. Wielu duszpasterzy odczuwających potrzebę wspierania małżonków podejmuje konkretne działania. Pragnę najpierw ukazać możliwości, propozycje, a w dalszej części pokazać konkretne przykłady działań duszpasterskich już realizowanych. Część tę nazywam „Ligą Mistrzów”, gdyż kapłanów gorliwie angażujących się w tę płaszczyznę duszpasterstwa trzeba nazwać Mistrzami. To oni pierwsi, w konkretny sposób, odpowiedzieli na oddolne prośby małżonków i głos Jana Pawła II.

Propozycje:
1. Wyraźnie zachęcać współmałżonków do wspólnego udziału w niedzielnej Mszy Św., (we wszystkich nabożeństwach, pielgrzymkach, rekolekcjach ), siadania razem obok siebie, do wspólnego podchodzenia do Komunii św.
2. Mocno zachęcać małżonków do codziennej wspólnej modlitwy wieczornej (modlitwa indywidualna i modlitwa z dziećmi to nie jest modlitwa małżonków. Właśnie ta praktyka w najwyższym stopniu wpływa na trwałość małżeństwa. Zobacz: „złota recepta …. „)
3. Regularne (przynajmniej raz w roku) odnowieniem przyrzeczeń małżeńskich dla wszystkich małżonków z Parafii).
4. W ramach rekolekcji parafialnych wymagać od rekolekcjonisty przede wszystkim skupienia się na problematyce małżeńskiej.
5. Częste (np. raz w miesiącu), adoracje Najświętszego Sakramentu dla małżonków, w intencji wszystkich małżeństw z Parafii.
6. „Dzień małżeński” w Parafii. Np. raz w roku jedna niedziele z konferencjami na wszystkich mszach na temat małżeństwa, z popołudniowym wykładem, rozszerzającym treści z mszy, ze sprzedażą książek na temat małżeństwa.
7. W ramach rozważań Drogi Krzyżowej treści o ofierze i cierpieniu w małżeństwie.
8. Czytanki majowe z krótkimi rozważaniami na temat istoty sakramentu małżeństwa, treści przysięgi małżeńskiej.
9. Przy okazji katechez przedsakramentalnych skoncentrować się głównie na katechezie małżeńskiej.
10. W prasie parafialnej i diecezjalnej ukazywać jak najwięcej przykładów pięknych małżeństw ze swojego środowiska. ( rozmowy, opisy konkretnych zdarzeń, będących przykładem realizacji miłości ofiarnej).
11. Propagować istniejące w Diecezji ruchy małżeńskie, rekolekcje, dni skupienia dla małżeństw.
12. Rekolekcje kapłańskie w Diecezjach wypełniać głównie tematyką małżeńską, aby kapłanów przygotować do realizacji tych zadań.
13. Rocznikowe, spotkania formacyjne młodych kapłanów także poświęcić tej tematyce.
14. Rekolekcje w diecezjach dla katechetów, doradców życia rodzinnego, nauczycieli poświęcić w najbliższych latach głównie temu tematowi.

[1] Karol Wojtyła, „Miłość i odpowiedzialność”, Lublin 2001r.- wykłady w latach 1958-1959, s.194-195

[2] K. Majdański. „Wspólnota życia i miłości”, Łomianki 2001r., s. 95

Opublikowano dnia wtorek, 22 Wrzesień 2009 o godz. 12:00 w kategorii Dlaczego duszpasterstwo małżeństw sakramentalnych. Możesz śledzić komentarze tego wpisu przy pomocy kanału RSS 2.0. Możesz zostawić komentarz lub wysłać sygnał trackback ze swojego bloga.

Zostaw odpowiedź

*