„Być uczniem Chrystusa w szkole Maryi”

1 października 2009 | Dodaj komentarz »

Wstęp
Nie trudno dostrzec, że temat tegorocznych rekolekcji, proponowanych uczestnikom turnusów w Domu Uzdrowienia Chorych im. Jana Pawła II w Głogowie, nawiązuje do hasła programu duszpasterskiego: „Bądźmy uczniami Chrystusa”. Ten z kolei jest kontynuacją ubiegłorocznej refleksji nad powołaniem Chrześcijanina, którego właściwe rozumienie powinno prowadzić do zrodzenia się głębszej potrzeby bardziej świadomego bycia dobrym uczniem Chrystusa. skanuj0002[116x1]
Forma tematu: „Bądźmy uczniami…” zawiera w sobie najpierw wezwanie do przyjęcia roli ucznia. Dopiero w następstwie prowokuje do zastanowienia się, na czym owo uczniostwo polega. Zaproponowana przez nas parafraza: „Być uczniem…” przenosi od razu akcent na istotę misji, roli ucznia Chrystusa w obecnej rzeczywistości, w rodzinie, w pracy zawodowej, w posłudze wobec potrzebujących, w parafii.
Nie mogło w tegorocznych rozważaniach zabraknąć odniesienia do Matki Jezusa. Główną motywacją do zaproszenia Maryi, aby stała się patronką naszych rekolekcji jest 150. rocznica objawień w Lourdes. Miejsce to stanowi bardzo ważny punkt odniesienia do formowania duchowości współczesnego naśladowcy Jezusa, ale też głęboko oddziałuje na charyzmat wspólnoty Cichych Pracowników Krzyża – od początków jej istnienia. W bliskości groty objawień ks. prałat Luigi Novarese, pogrążony w modlitwie, pokornie odczytywał ukazywane mu zapiski z Bożego notatnika, wśród których widniała też idea powstania domu rekolekcyjnego w tej części Europy. Po wielu latach, mocno naznaczonych znakami tryumfu Niepokalanie Poczętej, szczególnie w okresie pontyfikatu Jana Pawła II, wyjątkowego ucznia Jezusa, pochodzącego ze szkoły Maryi, urzeczywistnia się na głogowskiej ziemi jeden z elementów Bożego planu. Tworzy się miejsce, o którym marzył ks. Novarese, a które jednocześnie mocno przyczynia się do realizacji pragnienia Maryi, aby świat zrozumiał potrzebę pokuty.
W naszym głogowskim domu i w innych, prowadzonych przez Wspólnotę, poprzez spotkania, dni skupienia, konferencje, a szczególnie rekolekcje, pomaga się wielu siostrom i braciom, zwłaszcza tym, na drodze których stanęło cierpienie, odkrywać sens trudnych doświadczeń i ofiarowywać je dobremu Ojcu jako pokutę zadośćuczynną za grzechy zniewalające ludzkość. Jest to cząstka dzieła, do którego tak mocno zaprasza Maryja.
W proponowanych rozważaniach będziemy się więc zastanawiać, jak być uczniem Chrystusa, głównie przyswajając sobie treści z zakresu najtrudniejszego „przedmiotu”. Używając szkolnej terminologii możemy dalej doprecyzować, że przedmiot ten nazywa się: „Przygotowanie do życia z cierpieniem”. Dlatego „Dyrektorem” tej szkoły jest Maryja, Mistrzyni w przyjmowaniu, przeżywaniu i ofiarowywaniu cierpienia. Przewodniczka, bez której nasze wysiłki intelektualne, duchowe, formacyjne nie przyniosą właściwych efektów.
Uczniem jest ten, kto dobrowolnie wstępuje do szkoły Mistrza i podziela jego poglądy. Jednak w naszym przypadku Mistrz i Jego poglądy to coś wyjątkowego do takiego stopnia, że celem tej drogi rozwoju jest pełne utożsamienie się z Nauczycielem, dobrowolne oddanie się Jemu w całkowitą niewolę, a nade wszystko pragnienie pójścia tym szlakiem, który On przemierzył, wiedza, jaki jest cel tej wędrówki i jakie „niespodzianki” na poszczególnych etapach. Wyjątkowość tej relacji wyraża się także w tym, że nawet, jeśli się wielu treści nie rozumie, to i tak można być dobrym uczniem, wręcz prymusem, jeśli całkowicie się zaufa Mistrzowi i pozwoli się prowadzić tak, jak owca pozwala się prowadzić Pasterzowi. Tytuł „prymusa” możliwy jest do osiągnięcia przez wszystkich i wcale niepotrzebny jest wysoki iloraz inteligencji. To wyjątkowe kryteria oceny, których szczegóły wyraźnie opisane są na kartach Ewangelii. Jednym z tych kryteriów jest stosunek do dóbr materialnych: „Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną” (Mt 19,22). Warunek szczególnie trudny do wypełnienia w obecnej dobie.
Przyjmowanie cierpienia i ewangeliczne ubóstwo stają się głównymi kryteriami, według których oceniać musimy nasze postępy w procesie formowania na uczniów Chrystusa. Ponieważ stopień trudności jest tak wysoki, dlatego Maryja jest nam tak bardzo potrzebna, a dobry Ojciec pozwala, abyśmy z Jej obecności korzystali z maksymalną intensywnością. Pozwala na Jej wchodzenie w historię całego Kościoła poprzez objawienia i w życie każdego z nas zawsze wtedy, jeśli z ufnością będziemy o to prosić, nawet w tak odważny sposób jak św. Bernard: „Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo, że nigdy nie słyszano, abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka, Twej pomocy wzywa, Ciebie o przyczynę prosi. Tą ufnością ożywiony do Ciebie, o Panno nad pannami i Matko biegnę, do Ciebie przychodzę, przed Tobą jako grzesznik płaczący staję. O Matko Słowa, racz nie gardzić słowami moimi, ale usłysz je łaskawie i wysłuchaj. Amen”.
Główne teksty biblijne, które posłużą za punkt wyjścia do naszych rekolekcyjnych rozważań, to opis obecności Maryi, Jezusa i Jego uczniów na weselu w Kanie Galilejskiej (J 2, 1-11) oraz fragment z Ewangelii św. Marka zwany: „Warunki naśladowania Jezusa” ( Mk 8, 34-35).
Do przygotowywaniu rozważań wykorzystane zostały również takie pozycje, jak: Encyklika Benedykta XVI Spe Salvi, jego książka Jezus z Nazaretu, Adhortacja apostolska Jana Pawła II Reconciliatio et penitentia, książka ks. J. Bordesa Lourdes. Śladami Bernadety, ponadto Myśli św. Bernarda oraz opracowanie ks. W. Piotrowskiego Być uczniem Chrystusa.

Spis treści
Wstęp
Intronizacja Słowa Bożego
Dzień pierwszy
I. Kana Galilejska
1. Maryja
2. Dom rodzinny
3. Wiara
II. „Jeśli kto chce pójść za Mną…”
1. Wybór
2. Dwie drogi
3. My idziemy za Jezusem
Nabożeństwo pokutne
Dzień drugi
III. „Niech zaprze się samego siebie…”
1. Nasza natura jest egoistyczna
2. Droga
3. „Nawracajcie się”
4. Służba
IV. „Niech weźmie krzyż swój…”
1. Swój własny krzyż
2. „Niech weźmie”
3. Branie swojego krzyża
Adoracja Eucharystyczna
Dzień trzeci
V. „Niech Mnie naśladuje”
1. Znać naukę
2. Żyć nauką
3. Naśladować
VI. Nagroda
1. Zachować życie!
2. Stracić, aby zachować
3. Motywacja

Nabożeństwo rozesłania

Opublikowano dnia czwartek, 1 Październik 2009 o godz. 10:27 w kategorii Moje książki. Możesz śledzić komentarze tego wpisu przy pomocy kanału RSS 2.0. Możesz zostawić komentarz lub wysłać sygnał trackback ze swojego bloga.

Zostaw odpowiedź

*